Galliano na placu zabaw

Mikrob macha stopą koleżeństwu w kożuchachJest wiosna, dajmy na to kwiecień, koniec kwietnia. Od co najmniej tygodnia na termometrach dwadzieścia stopni w cieniu. W słońcu- trzydzieści, jak nic. Na ulicach ludziom jakby ubyło po 15 kilo, w autobusach nawet bezdomni pozdejmowali kurtki, a kierowcy przestali grzać jak opętani i otworzyli szyberdachy na oścież. Kwitną bzy. Pylą brzozy. Panowie bez szyi przechadzają się bez koszulek. Z browarkami. Opalają torsy. Pięknie jest.

Tymczasem w parkach i na placach zabaw, jak okiem sięgnąć królują dziecięce kolekcje jesienno-zimowe:
– kombinezony z misiem,
– bluzy z polarkiem,
– kurteczki z futerkiem.
Albo wiosenno-letnie haute couture: trampki, cienkie koszulki i getry, ale czapka obowiązkowo. Czasem wełniana. Ciepła. Grubo pleciona. Bywa, że też szalik. John Galliano pozdrawia.
Rękawiczek nie dostrzegam, ale chyba tylko dlatego, że źle się w nich lepi babki z piasku. I ślizgają się na kierownicy rowerka. I brudzą się przy zrywaniu mleczy.

Tymczasem rodzice/dziadkowie/nianie wystawiają nosy do słońca.
Rozsiadają na ławkach i trawkach.
W krótkich rękawkach.

Ja wiem, że to z miłości i troski.
Że żyjemy w kulturze pierzyny i kożucha.
I picia na rozgrzewkę.
I skarpety do sandała.

Ale zastanawia mnie ta psychoza czapeczki. Bo to się wymyka racjonalnej analizie. Mniej w tym logiki niż w wiązaniu czerwonej wstążeczki. No chyba, że to logika strachu.
Przed złym okiem.
Jadowitym językiem.
Życzliwą troską.
Troskliwą życzliwością.
Bliźnich.

Mikrob otwiera sezon plażowy

Reklamy

9 thoughts on “Galliano na placu zabaw

  1. Oj tak znam to z autopsji,wiecznie babcie i życzliwe osoby zwracają mi uwagę,a to skarpetki nałożyć,a to czapeczkę a to zimne ma rączki,Matko Boska!!Skoro mi jest gorąco to na 100% mojemu dziecku też,zwłaszcza,że w zimie po posadzce (ku zgrozie innych)pomykał od początku,po domu w krótkim rękawku zawsze,a i w nocy notorycznie się odkrywa.Przecież ja jak i każda matka nie chcę,żeby moje dziecko było chore.Ale popadanie w przesadę z tymi czapkami i rajstopkami to zgroza!Ostatnio ciepło na dworze,około 17 stopni a czyjeś biedne dziecko opatulone w czapkę,szalik,kurtkę zimową,przykryte kocem i na domiar złego jeszcze osłonka na wózek.Z automatu rozpięłam swą kurtkę bo na sam widok się ugotowałam.No cóż biedne te dzieci w Polsce pod rygorem czapek i rajstop.Zresztą podobno po tym poznaję się polskie dzieci za granicą :)) P.s moje dziecko nie chorowało ani razu od ponad roku.

  2. Moje dziecko dzisiaj odmówiło wyjścia na spacer bez czapki i koszuli z długim rękawem. Upierał się jeszcze przy polarku, ale stanowczo się sprzeciwiłam. 23 stopnie, ja na krótki rękaw BEZ nakrycia głowy. I co poradzić? 🙂

  3. :)))
    Bo ruch powietrza może zabić! Stęchlizna jest zaś swojska i przytulna, to najlepiej w autobusach widać;>

    Inna rzecz, że ciuchy to w ogóle skomplikowana sprawa: ubieram dziecko cienko, ale jak pizga, zapinam pod szyję. Wiatrówka tak zrobiona, żeby nie trzeba było szaliczków, nic nie przewieje, jak ma nie przewiać. NATYCHMIAST jest rozpinane „bo się przecież udusi”! I dostaje chusteczkę, dla ochrony, również rozluźnioną do połowy klaty, żeby „mu nie przeszkadzała pod szyjką”…

  4. Ja ze swojej strony powiem, ze zakladam te nieszczesna czapke bo moj syn w lutym mial drenaz uszu i wiatr jest teraz przez pewien czas dla niego niebezpieczny. Dzieci czesto choruja na uszy, to sie ciagnie wiec jak wczesniej tez sie dziwilam tak odkad nas to spotkalo juz nie.

    • to nie jest tekst o tym, że czapki są złe.
      to jest tekst o tym, że grube wełniane czapki i kurtki są dziwne w upał.
      dziękuję za uwagę.
      idę założyć Mikrobowi czapkę.
      taką z daszkiem, na słońce 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s