krótki post o miłości

20140214-180622.jpg

Mam kogoś.

Od pięciu miesięcy. Dłużej nawet, ale od pięciu na serio.

Tak, sypiam z nim. Więcej nawet. Ma nieograniczony dostęp do mojego ciała.
I duszy.
Nikt dotąd tak bardzo mnie nie miał.

Wiem, że wiesz. Sam chciałeś tego trójkąta. Wierzyliśmy, że między nami będzie jak wcześniej. Nic nie wiedzieliśmy o tym, jak będzie.

Nie ma symetrii. Nie ma równoległości. Są kąty. Nie zawsze proste.

Trójkąty są ryzykowne.
Dobrze, że lubisz eksperymenty w miłości.

20140214-181439.jpg

Reklamy

4 thoughts on “krótki post o miłości

  1. Chodzi za mną ten Twój wpis od dwóch dni. Myślę sobie o naszym eksperymencie. O tym, że chcielibyśmy go powtórzyć 🙂 więc wyniki są zadowalające. I też o tym, że jednak u mnie jest tak, że mój mąż ma mnie jakby mocniej niż mój syn. Bo ma mnie w wyniku swojej i mojej decyzji. Poza tym towarzyszy mi często takie uczucie, że młody jest z nami „na chwilę”, że właściwie zaraz trzeba go będzie oddać światu, innej kobiecie, może mężczyźnie. A mąż zostanie (oby!), i ja zostanę (oby!). I tak będziemy zostanięci razem. I to może być całkiem piękne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s